Screenshot 2020-08-09 TINTIN COLLECTION(5).png
Na tej stronie znajdują się spoilery, które mogą odebrać sporo przyjemności z czytania.

Jesteś pewien, że chcesz tu wejść?

Tintin i Alph Art to dwudziesty czwarty tom serii Przygody Tintina, nad którym prace przerwała śmierć autora, pozostawiając historię niezakończoną.

Powstało wiele headcanonów i alternatywnych zakończeń komiksu, jakkolwiek nie pozostały żadne notatki, które mogłyby zasugerować, jak miała zakończyć się historia.

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

Kapitan budzi się z koszmaru, w którym Bianka Catasfiore oferuje mu alkohol, a gdy ten nie chce go przyjąć, zamienia się w potwora. Jak na ironię, śpiewaczka tego samego ranka dzwoni do zamku, aby powiadomić, że chciałaby - przy okazji swego pobytu w Belgii - odwiedzić Tintina i kapitana. Wspomina przy tym o swoim nowym przyjacielu, Endandinne Akassie, artyście, o którym reporter nigdy nie słyszał. Tego samego dnia w mieście Baryłka przypadkiem wchodzi na wystawę sztuki Alph-Art w sklepie Ramona Nasha i spotyka tam Biankę; jeden z organizatorów wystawy, niejaki pan Fourcast, prosi go o numer do Tintina. Kapitan, zainteresowany sztuką nowoczesną, kupuje rzeźbę w kształcie litery "H" od jego nazwiska, jako przejaw sztuki osobistej.

Tego wieczoru obaj przyjaciele oglądają w telewizji wywiad z emirem, który opowiada, że zakłada muzeum sztuki w Khemedzie; tuż po tej audycji okazuje się, że ekspert w dziedzinie sztuki, Jacques Monastir, zniknął w tajemniczych okolicznościach. Kapitan pokazuje chłopakowi kupioną rzeźbę i opowiada o spotkaniu z Ramonem Nashem; Tintin stwierdza, że imię brzmi znajomo, ale nie umie przypomnieć sobie nic szczególnego. Do zamku przyjeżdżają Tajniak i Jawniak, aby poprosić ich o udzielenie azylu emirowi i jego synowi w Księżymłynie, jako że istnieje niebezpieczeństwo zamachu terrorystycznego, na co kapitan się stanowczo nie zgadza.

Fourcast kontaktuje się z reporterem i prosi go o spotkanie, jednak o umówionej godzinie artysta nie pojawia się w zamku. Następnego ranka okazuje się, że Fourcast zginął w wypadku samochodowym. Tintin zaczyna uważać, że nie mogło być to dzieło przypadku i wybiera się do sklepu Nasha, gdzie rozmawia z sekretarką, panienką Martine; dowiaduje się tam, że Fourcast był niepijący i zawsze jeździł ostrożnie. W warsztacie samochodowym okazuje się, że auto artysty było w świetnym stanie. Ze znalezionych w miejscu wypadku śladów dziennikarz wnioskuje, że artysta został zamordowany. Podczas gdy chłopak przygląda się miejscu znalezienia ciała, dwójka ludzi w samochodzie usiłuje zamordować reportera, co się nie udaje. Uciekając, zostawiają za sobą przypadkiem broń.

Tintin dochodzi do wniosku, że sekretarka musi współpracować z jego niedoszłymi zabójcami. Okazuje się, że nie jest to prawdą (przy okazji przesłuchiwania dziewczyny doprowadza ją do łez), a żaden z innych pracowników sklepu nie mógł mieć nic wspólnego ze sprawą. Młodzieniec szybko jednak orientuje się, że Endandinne nosi taki sam naszyjnik, jak sekretarka. Razem z kapitanem wybiera się na seminarium Endandinnego, podczas którego ten przyjmuje rolę guru społeczności; reporter spotyka na zewnątrz Martine i pyta ją o jej naszyjnik. Następnego dnia Tintin znowu do niej przychodzi i mówi jej, że zamierza spotkać się z informatorem w sprawie morderstwa tego samego wieczoru w pobliżu Księżymłyna. Tego samego wieczoru w umówionym miejscu na dziennikarza oczekuje dwójka kryminalistów; ten próbuje ich zaatakować, ich kompan jednak ogłusza reportera uderzeniem w tył głowy.

Chłopak budzi się w szpitalu i wyjaśnia kapitanowi, że zapewne w naszyjniku panienki Martine znajduje się pluskwa. Następnego dnia reporter wychodzi ze szpitala (wbrew zaleceniom lekarzy) i, pod pretekstem przeprowadzania ankiety, poszukuje stacji odbiorczej połączonej z nadajnikiem. Podczas poszukiwań natrafia na jednego z asystentów Endandinnego i decyduje się pójść tym tropem. Następnego dnia, kiedy reporter wyjeżdża z zamku na motocyklu, asystent próbuje go zastrzelić. Zamachowcy znajdują porzucony motocykl, po czym uciekają, jako że kapitan, słysząc strzały, ruszył na pomoc reporterowi. Okazuje się, że chłopak przeżył salwę, kryjąc się w wydrążonym pniu wierzby. Kapitan wypomina mu lekkomyślność; Lakmus natomiast, myśląc, że w pobliżu zamku wybuchł pożar, wywołuje zamieszanie, wzywając straż pożarną.

Tintin i kapitan wyruszają do Włoch, gdzie przebywa Bianka Castafiore, aby odnaleźć dalsze tropy w całej sprawie. W hotelu ktoś dzwoni do reportera z pogróżkami; obaj przyjaciele przenoszą się do willi Akassa, w której mieszka - razem ze swoimi przyjaciółmi - śpiewaczka. Okazuje się, że w tym samym miejscu znajdują się też ich dawni znajomi: Abdallah razem ze swoim ojcem, znany z Błękitnego Lotosu Gibbons, jak również sam Ramon Nash. Tej samej nocy reporter trafia do tajnej krypty w podziemiach, gdzie znajduje dokładne kopie obrazów słynnych artystów. Nakrywają go współpracownicy Endandinnego i wyjaśniają, że Ramon Nash jest przez nich zmuszony do fałszowania słynnych prac; Fourcast, który zamierzał powiadomić o całej sprawie reportera, został przez nich zamordowany.

Złoczyńcy wyjaśniają młodzieńcowi, że wie za dużo, i musi zginąć; planują pokryć go płynnym polyesterem i zamienić w figurę podpisaną Reporter, która zostanie uznana za nowe dzieło Cesara. Chłopak, już w celi, przekazuje Milusiowi przez okno wiadomość do kapitana. Następnego ranka porywacze budzą Tintina, mówiąc mu, że nadszedł czas na jego egzekucję.

Kanon Yvesa Rodgiera[edytuj | edytuj kod]

Herge nie zgodził się na to, by Przygody Tintina były kontynuowane po jego śmierci. Powstało jednak kilka headcanonów tegoż tomu, z których najsłynniejszy jest stworzony przez Yvesa Rodgiera.

Endandinne wyjaśnia dziennikarzowi, że ma zginąć w niewielkim, zamkniętym pomieszczeniu, które stopniowo ma być zalewane płynnym poliesterem. Tintin, chcąc zyskać na czasie, pyta, czy nie pojawi się tutaj Ramo Nash; okazuje się, że nie, jako że nie aprobuje on metod kultystów. Egzekucja rozpoczyna się. Gdy reporter zaczyna krzyczeć z bólu, Endandinne wybucha śmiechem i mówi, że nareszcie udało się mu go pokonać. Jego radość przerywa pojawienie się Milusia i kapitana. Ci próbują uratować młodzieńca, przy czym niemal doprowadzają do jego śmierci, gdy nakazują Endandinnowi roztrzaskać ściany siekierą (ten rani dziennikarza w policzek). Ostatecznie kapitanowi udaje się wyciągnąć półżywego reportera z pomieszczenia; bandyci jednak uciekają.

Kultyści wmawiają rezydentom willi, że obaj przyjaciele są przestępcami. Tintin jest tak wyczerpany, że nie może iść, i prosi kapitana, żeby go zostawił. W tym momencie pojawia się Endandinne, który porywa obydwoje. Okazuje się, że jest to przebrany Rastapopulos; pod przykrywką zabierania ich do samochodu policyjnego, finguje śmierć obydwojga podczas ucieczki i próbuje powiesić przyjaciół w górach, aby pozbyć się ich raz na zawsze. Do Tajniaka i Jawniaka dociera wiadomość o ich śmierci; nie wierząc w to zdarzenie, ruszają obojgu na ratunek i przybywają w ostatnim momencie, by uratować życie dwójki przyjaciół.

Rastapopulos, zaatakowany przez Ramona Nasha, zaplątuje się w linę i spada ze skały. Dziennikarz poszukując jego ciała, spotyka Ramona; ten wyjaśnia mu, że dzięki Endandinnowi poradził sobie z problemami finansowymi za cenę fałszowania dzieł sztuki. Policjanci znajdują martwego miliardera.

Po powrocie do Belgii młodzieniec wspomina, że rząd włoski przekazał mu, jako rekompensatę, willę Rastapopulosa. Na lotnisku czeka też panienka Martine - okazuje się, że nie wiedziała nic o kryminalnej przeszłości swojego mistrza; rumieniąc się, zaprasza Tintina do siebie, mówiąc, że chciałaby go przedstawić swoim rodzicom.

Kilka tygodni później Ramo Nash rzeźbi figurę kapitana jako greckiego boga; jak się okazuje, cała drużyna przebywa w nowo otrzymanej willi, ich spokojny pobyt we Włoszech zakłócają jednak niespodziewane odwiedziny Serafina Lampiona z całą rodziną.

Czy Tintin przeżywa?[edytuj | edytuj kod]

Ostatni kadr komiksu narysowanego przez Herge przedstawia Tintina prowadzonego na egzekucję. Czytelnicy mają mieszane uczucia co do tego, jak miała zakończyć się historia. Niektórzy wskazują na pojawiający się w komiksie dialog, w którym Tintin wyjaśnia, że zamachowcom niemal udało się go zamordować, na co kapitan sugeruje, że któregoś dnia reporter nie będzie miał tyle szczęścia - może to być sugestia co do tego, że tym razem rudzielec nie ujdzie z życiem ze swoich przygód.

- Strzelali do pana?

- Owszem, to już chyba nawyk. Tym razem prawie mnie trafili.

- Któregoś dnia trafią naprawdę...!

Już czas, by przemienić cię w Cesara...

Ciekawostki[edytuj | edytuj kod]

  • Kapitan, siedząc przy łóżku reportera, używa niemal dokładnie tych samych słów, co w Spacerze po Księżycu Tintin przy jego noszach.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.