Screenshot 2020-08-09 TINTIN COLLECTION(5).png
Na tej stronie znajdują się spoilery, które mogą odebrać sporo przyjemności z czytania.

Jesteś pewien, że chcesz tu wejść?

Skarb Szkarłatnego Rackhama to jedenasty tom z serii Przygody Tintina autorstwa Hergé, kontynuujący Tajemnicę Jednorożca . Na podstawie komiksu powstał film animowany. Do wątków z tego tomu w wielu punktach nawiązuje film Stevena Spelbierga Przygody Tintina. Tajemnica Jednorożca.

W komiksie ma swój debiut Tryfon Lakmus.

Fabuła[edytuj | edytuj kod]

Po tym, jak prasa zdobywa informacje o planowanej wyprawie Tintina i kapitana, do reportera drzwiami i oknami pchają się ludzie twierdzący, że są potomkami Szkarłatnego Rackhama i w związku z tym należy się im część jego skarbu. Baryłka pozbywa się jednak wszystkich, wyjaśniając, że jest potomkiem kawalera Franciszka de Barilca, który ongiś zamordował pirata w pojedynku. Z przyjaciółmi spotyka się też ekscentryczny i zupełnie głuchy profesor Tryfon Lakmus, który usilnie stara się sprzedać im patent swojej łodzi podwodnej, nawet pomimo że żaden z bohaterów nie jest tą propozycją zainteresowany.

Od samego początku przygotowań przyjaciół prześladuje pech: nie tylko profesor nie ustaje w budowaniu swojego aparatu, ale i pojawiają się trudności w znalezieniu skafandra, kapitan natomiast dowiaduje się, że powinien przestać pić alkohol z przyczyn zdrowotnych. Wszystkie te zdarzenia niemal powodują, że Baryłka odwołuje wypłynięcie; ostatecznie jednak ekspedycja wyrusza w pierwotnie ustalonym składzie.

Już po wypłynięciu na statek docierają Tajniak i Jawniak; policjanci, jak się okazuje, mają chronić przyjaciół przed Maksymem Ptaszkiem, który uciekł z więzienia i był widziany w okolicach portu. Nieco później kapitan, szukając butelki whiskey, znajduje w ładowni tajemnicze urządzenie, które bierze za machinę piekielną. Szybko okazuje się, że to części składowe jakiejś maszyny, które ktoś umieścił w skrzyniach na whiskey. Zagadka rozwiązuje się, gdy bohaterowie znajdują w szalupie... Lakmusa. Jak się okazuje, profesor rozmontował swoją łódź podwodną i umieścił ją na statku, ku rozpaczy kapitana usuwając też z pokładu jego zapasy alkoholu.

Kapitan oblicza położenie wyspy, na której znalazł się kawaler po wysadzeniu Jednorożca w powietrze; w opisanym miejscu nic nie znajdują. Okazuje się jednak, że Baryłka posłużył się południkiem Greenwich, podczas gdy kawaler liczył, odnosząc się do południka paryskiego. Po ponownym przeliczeniu współrzędnych przyjaciele docierają na wyspę, gdzie znajdują fetysz kawalera i szczątki łodzi, którą ten przypłynął na wyspę. Podczas drogi powrotnej kapitan próbuje zastrzelić rekina płynącego w ich kierunku; okazuje się, że to łódź podwodna Lakmusa. Tintin komentuje to wydarzenie słowami: no, kapitanie, zaczynam wierzyć, że aparat pana Lakmusa bardzo się nam przyda...

Tintin schodzi w łodzi podwodnej na dno, aby poszukać wraku Jednorożca; płynąc, zaczepia się o algi i nie może ruszyć z miejsca; odpala świecę dymną, a kapitan i Lakmus przychodzą mu na ratunek. Po tym incydencie reporter wraca do poszukiwań i odnajduje wrak.

Podczas przeszukiwań statku dochodzi do wielu zabawnych incydentów: Tajniak i Jawniak zaprzestają pompowania powietrza, kapitan znajduje ku swojej radości kilkadziesiąt butelek rumu, po czym skacze bez hełmu do wody. Tintin natrafia na skrzynkę starych pergaminów, nad którymi zaczyna pracować Lakmus.

Profesor zauważa na wyspie krzyż; Tintin stwierdza, że jest to wspomniany w pergaminach krzyż Orła. Bohaterowie wracają na wyspę, gdzie rozkopują otoczenie krzyża; dochodzą jednak do wniosku, że kawaler z pewnością zabrałby klejnoty ze sobą, gdy wracał do Europy. Rozwścieczony kapitan rzuca wahadełkiem Lakmusa, podczas gdy Tajniak i Jawniak zakopują dziurę, aby nie wpadł do niej żaden z mieszkańców bezludnej wyspy.

Dalsze poszukiwania nic nie dają. Dziennikarz przekonuje kapitana, by przynajmniej wydobyć na powierzchnię części okrętu. Statek wraca do Belgii z galionem JEDNOROŻCA, kordelasem i krzyżem wysadzany kklejnotami. Baryłka jest rozczarowany porażką; Tintin stara się go pocieszyć.

Jakiś czas po powrocie do domu Lakmus odkrywa, że wystawiony na licytację zamek Księżymłyn należał do przodka kapitana Baryłki; profesor, w dowód wdzięczności za pomoc w rozwinięciu jego wynalazku, użycza Baryłce pieniędzy na kupno zamku. Tintin oprowadza przyjaciela po pałacu, w którym był kiedyś uwięziony. W krypcie znajdują globus przy figurze świętego Jana, a na nim zaznaczoną wyspę, na której byli; po naciśnięciu wyspy wieko globusa odpada, ukazując skarb znajdujący się w środku.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.